Rządy się zmieniają, monarchie upadają, a nepalscy bogowie zostają wieczni. Bo choć król abdykował i władzę przejęli maoiści, to nowe, komunistyczne władze nie zdecydowały się walczyć z bogami. Dlatego premier uroczyście mianował nowe wcielenie bogini Kumari, co do tej pory było przywilejem króla.
Sześcioletnią Shreeyę Bajracharja nie obchodzi, kto sprawuje władzę w Nepalu. Ona chce tylko zostać - na rok - wcieleniem bogini. Na szczęście nepalscy maoiści, choć w bogów nie wierzą, zdecydowali, że nie będą z religią walczyć. Dlatego pozwolili dziecku zostać wcieleniem Kumari.
Do tej pory było to przywilejem króla. Jednak monarchę obalili rebelianci, którzy zmienili Nepal w republikę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl