Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeradzający proceder. Turyści płacili za możliwość strzelania do mieszkańców. Ujawniono cennik

15 listopada 2025, 16:04
[aktualizacja 15 listopada 2025, 16:05]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
strzelnica strzelanie strzelectwo strzelnictwo pistolet rewolwer broń ochraniacze słuchawki okulary trener instruktor kursant kursantka trening szkolenie
Turyści płacili za możliwość strzelania do mieszkańców/Shutterstock
"Turyści-snajperzy” płacili równowartość dzisiejszych od 80 tys. do 100 tys. euro za możliwość strzelania do mieszkańców Sarajewa w czasie oblężenia stolicy Bośni i Hercegowiny w trakcie wojny lat 90. XX wieku - przekazał brytyjski dziennik "Daily Telegraph”.

Turyści płacili za możliwość strzelania do mieszkańców

Prokuratura w Mediolanie prowadzi śledztwo w związku z doniesieniami o tym, że w latach 90. XX wieku, podczas wojny w Bośni i Hercegowinie, organizowano podróże do oblężonego Sarajewa, by ich uczestnicy mogli strzelać do cywilów. Prokuratorzy zostali zawiadomieni o sprawie przez dziennikarza Ezio Gavazzeniego, który dowiedział się o niej od byłego funkcjonariusza bośniackiego wywiadu.

Biorący udział w procederze Włosi mieli zbierać się w północno-wschodnim mieście granicznym Trieście i być transportowani na zajmowane przez Serbów wzgórza otaczające Sarajewo. Prokuratorzy w Mediolanie próbują zidentyfikować Włochów, którzy jakoby brali udział w zabójstwach i mogą postawić im zarzuty "umyślnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i nikczemnymi motywami”.

Ujawniono cennik

Świadkowie i włoscy śledczy poinformowali o istnieniu cennika – cudzoziemcy płacili więcej za strzelanie do dzieci i mężczyzn uzbrojonych i w mundurach. Snajperzy-amatorzy płacili równowartość dzisiejszych od 80 tys. do 100 tys. euro za udział w tej „aktywności” - podał „Daily Telegraph”.

Były żołnierz piechoty morskiej USA, John Jordan zeznał przed powołanym przez ONZ w 2007 roku Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii, że „turyści-snajperzy” przyjeżdżali do Sarajewa, aby strzelać do cywilów dla własnej przyjemności. Dodał, że mężczyzna, którego widział i o którym wiedział, że brał udział w strzelaniu do cywilów, posługiwał się bronią jak "nowicjusz”.

Eksperci komentują

Tim Judah, brytyjski ekspert ds. Bałkanów, zauważył, że liczba osób, które przyjeżdżały do Sarajewa w tym celu, nie była duża. W latach 1992-1995 spędziłem dużo czasu w Pale, gdzie znajdowała się kwatera główna sił bośniackich Serbów, i nic o tym nie słyszałem – powiedział „Daily Telegraph”.

Nie twierdzę, że to się nie zdarzyło. Możliwe, że byli ludzie gotowi za to zapłacić. Nie sądzę jednak, żeby liczby były duże - dodał.

Udokumentowanym przypadkiem strzelania do cywilów przez przyjezdnych jest przykład rosyjskiego pisarza, dziennikarza i polityka, przywódcy radykalnej Partii Narodowo-Bolszewickiej Eduarda Limonowa, którego strzelanie z karabinu maszynowego do mieszkańców Sarajewa zostało sfilmowane w 1992 roku. Limonow zmarł w Moskwie w 2020 roku w wieku 77 lat.

O sprawie opowiada też film dokumentalny „Sarajevo Safari”, nakręcony w 2022 roku przez słoweńskiego reżysera Mirana Zupanicia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj