Agresywne działania Donalda Trumpa zmierzające do przejęcia kontroli nad Grenlandią spotykają się z krytyką nawet w Partii Republikańskiej. Kongres będzie próbował ograniczyć terytorialne ambicje prezydenta - napiał dziennik "Financial Times". Niektórzy Republikanie uważają, że działania Trumpa to "całkowita błazenada", a inwazja byłaby "końcem jego prezydentury".
Republikanie wściekli na Trumpa
Republikański senator z Kentucky Rand Paul powiedział w rozmowie z NBC News, że nawet najbardziej radykalni członkowie jego frakcji powiedzieli, że nie poprą ewentualnej akcji militarnej USA na Grenlandii. Senatorka Partii Republikańskiej z Alaski Lisa Murkowski wspólnie z demokratyczną senatorką Jeanne Shaheen zaproponowała projekt ustawy, który uniemożliwiłby wojskom USA okupację lub aneksję terytoriów NATO, w tym Grenlandii.
Niemiecka prasa o końcu prezydenta USA
Niemiecka prasa też pisze o rychłym końcu kariery prezydenta USA. Podsumowując rok drugiej prezydentury Donalda Trumpa, dziennik "Frankfurter Rundschau" stwierdza, że najlepsze w tym jest to, że zbliżamy się do końca jego politycznej kariery. Według gazety wybory "połówkowe" w listopadzie mogą kosztować Trumpa republikańską większość w Kongresie i ograniczyć jego pole manewru. Natomiast latem przyszłego roku walka potencjalnych następców zepchnie go na dalszy plan.
Według niemieckich mediów coraz bardziej widoczne są rysy we władzy Trumpa. To przegrane wybory jesienią, słabe sondaże, niezadowalający rozwój gospodarczy kraju, stosunkowo wielu przeciwników polityki wobec Grenlandii w dużej mierze bezkrytycznej dotychczas Partii Republikańskiej, a także zapowiedź jednego z największych funduszy inwestycyjnych o zamiarze wycofania kapitału z USA. "Wszystko to świadczy o tym, że Trump przekroczył już szczyt swojej potęgi" – podsumował frankfurcki dziennik.
„Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że „na szczęście w Europie panuje w dużej mierze zgoda co do tego, że nie można – i to właśnie wobec formalnego sojusznika w Waszyngtonie – tolerować czegoś, czego odmawia się Moskwie: przywłaszczania sobie obcych terytoriów przy użyciu siły militarnej lub groźby jej użycia”.