To mogą być ostatnie chwile Orbana u władzy. "W Budapeszcie szykuje się epokowa zmiana. Ten system jest nie do utrzymania"- prognozuje "Die Welt". Nawet jeśli Fidesz wygra, prawdopodobnie nie osiągnie konstytucyjnej większości.

Trzy powody słabnięcia Orbana

Po raz pierwszy we wszystkich segmentach społeczeństwa węgierskiego pojawiła się nadzieja na przełom - powiedział w rozmowie z "Die Welt" Daniel Hegedues, ekspert odpowiedzialny za Europę Środkową w amerykańskim think tanku German Marshall Fund. Jego zdaniem są trzy powody tej zmiany. Jedną z nich to gospodarka.

Reklama

Jako drugi powód Hegedues podaje fakt, że od 2024 r. miało miejsce kilka skandali związanych z pedofilią w systemie opieki nad dziećmi. Trzeci powód jest taki że po raz pierwszy nie ma rozdrobnionej opozycji. Zamiast tego w wyborach startuje kandydat popierany przez całą opozycję. Opozycja ma młodego, charyzmatycznego przywódcę.

Orban zapowiada podwyżki

Reklama

Orban chce dzięki rozdawnictwu zniwelować niekorzystną różnicę w sondażach. "Luty to miesiąc, w którym warto czekać na listonosza lub przelewy bankowe" – napisał przywódca Węgier we wpisie na Facebooku. Premier zapowiedział 11-procentową podwyżkę płacy minimalnej i trzynastą emeryturę, a także pierwszą ratę czternastego świadczenia dla emerytów, kluczowego bloku wyborczego rządzącego Fideszu, który – jak pokazują sondaże – nadal faworyzuje tę partię.

Rząd podwoił również z początkiem lutego ulgi podatkowe dla rodzin i rozszerzył dożywotnie ulgi podatkowe dla matek. Osoby poniżej 40. roku życia z dwójką dzieci po raz pierwszy w lutym otrzymają pensje bez odliczeń na rzecz podatku dochodowego.

"Orban postawił na bodźce fiskalne, aby wzmocnić swoje poparcie" - napisał Bloomberg. "Najpoważniejszymi wyzwaniami węgierskiego premiera w ostatnich latach były kryzys związany z przystępnością cenową, niski wzrost gospodarczy i szok inflacyjny" – ocenił w rozmowie z agencją Andras Biro-Nagy, dyrektor budapeszteńskiego think tanku Policy Solutions. "Nawet jeśli nowe środki pomogą w pewnym stopniu, może to być za mało i za późno" - dodał.

Orban przegrywa w sondażach

Sondaż Instytutu Publicus pokazał, że opozycyjna TISZA prowadzi z Fideszem Orbana stosunkiem 48 proc. do 40 proc. wśród zdecydowanych wyborców, bez zmian w porównaniu z miesiącem poprzednim. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.