Trump został zapytany podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, czy planuje redukcję sił USA w Europie.Nie, mam świetne relacje z Europą - odparł Trump, dodając, że po tym jak doszedł do władzy siły zbrojne USA notują rekrutacyjne rekordy.
Trump: Europa musi uważać
W podobny sposób prezydent odparł na pytanie o opublikowaną przez Pentagon Narodową Strategię Obronności, w której zapowiedziano ograniczenie wsparcia USA dla obrony Europy. Bardzo dobrze się dogaduję z Europą. Zwiększyłem ich (wydatki obronne) z 2 do 5 proc. (...)Oni dają nam wiele z tych pieniędzy, mamy najlepszy sprzęt wojskowy, sprzedajemy go NATO - mówił Trump. Przestrzegł jednak, że "Europa musi uważać, bo są tacy, co mówią, że jest już nie do poznania”. Jak dodał, powody są dwa: migracja oraz postawienie na energetykę odnawialną.
Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA
Słowa Trumpa są już kolejną jego zapowiedzią pozostawienia liczby wojsk USA na kontynencie na obecnym poziomie, mimo zapowiedzi redukcji amerykańskiego zaangażowania w Europie m.in. przez szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, czy sekretarza stanu Marka Rubio. Na ruchy w tym kierunku wskazują też opublikowana przez Biały Dom Strategia Bezpieczeństwa Narodowego oraz Narodowa Strategia Obrony Pentagonu. Mimo słów Trumpa, w październiku z Rumunii wycofana została amerykańska brygada piechoty, która stacjonowała tam rotacyjnie.
Ruch ten był krytykowany m.in. przez Republikanów w Kongresie. W grudniu Kongres uchwalił natomiast plan wydatków obronnych, w którym zawarł przepisy utrudniające Pentagonowi radykalną redukcję wojsk w Europie.