Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwa poszukiwanie ofiar nawałnicy

1 marca 2010, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Francuskie służby ratunkowe nadal poszukują osób zaginionych po przejściu nawałnicy Xynthia, która w weekend szalała nad Francją. Wstępny bilans mówi o 48 ofiarach śmiertelnych, jednak ich liczba może się zwiększyć.

Według danych z poniedziałku rano, co najmniej 48 osób zginęło we Francji w wyniku gwałtownej nawałnicy Xynthia, która w sobotę i niedzielę przeszła nad tym krajem. Była to jedna z najsilniejszych nawałnic we Francji od 1999 roku. Prędkość wiatru na wybrzeżu dochodziła do 150 km/h.

Blisko 10 tysięcy strażaków przeczesuje zalane tereny na atlantyckim wybrzeżu, poszukując około 30 zaginionych osób. W akcji ratunkowej biorą udział śmigłowce i łodzie. Służby ratunkowe nie zdołały jeszcze dotrzeć do niektórych gospodarstw, w których drzwi i okiennice są zamknięte.

Najbardziej poszkodowany jest departament Wandea, gdzie w wyniku szalejącej wichury i spowodowanej przez nią powodzi utopiło się co najmniej 26 osób.

Ubiegłą noc ponad 500 ocalonych z kataklizmu spędziło w różnych ośrodkach socjalnych lub u krewnych. Francuskie szpitale przyjęły w ostatnich godzinach około 30 rannych.

W poniedziałek rano jeszcze pół miliona gospodarstw domowych, głównie w zachodniej i centralnej części Francji, było pozbawionych prądu. Nad przywróceniem zerwanych linii elektrycznych pracuje w terenie około 4 tysięcy pracowników energetyki. Może to potrwać jeszcze kilka dni.

Po niedzielnym specjalnym spotkaniu ze sztabem kryzysowym premier Francji Francois Fillon nazwał nawałnicę "klęską narodową". Zapowiedział "wyjątkowy plan wzmocnienia falochronów" i odbudowy zniszczonych terenów. Rząd ogłosił też natychmiastowe odblokowanie z budżetu państwa 1 miliona euro na rzecz ofiar kataklizmu.

Paryż zapowiada też, że będzie w Brukseli zabiegał o pomoc dla poszkodowanych z unijnego funduszu solidarnościowego.

W poniedziałek rano prezydent Nicolas Sarkozy udał się do najbardziej poszkodowanych departamentów nad Atlantykiem: Wandei i Charente-Maritime.

Xynthia jest największą wichurą we Francji od 1999 roku. Kraj ten nawiedziły wtedy huragany Lothar i Martin, pochłaniając 92 ofiary śmiertelne i powodując szkody na sumę 7 miliardów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj