Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka i Xi Jinping zacieśniają współpracę. Przywódcy mówią o "nowym ładzie"

dzisiaj, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukaszenka ma powód do zadowolenia. Sankcje na jego rodaków zniesione
Łukaszenka ma powód do zadowolenia. Sankcje na jego rodaków zniesione/Shutterstock
Xi Jinping i Alaksandr Łukaszenka zadeklarowali w Pekinie zacieśnienie współpracy. Przywódcy Chin i Białorusi nazwali swoje państwa "stabilizującą siłą" na arenie międzynarodowej. Rozmowy odbywają się w cieniu wojny w Ukrainie i zaledwie tydzień po wizycie białoruskiego lidera w Moskwie.

Xi Jinping i Alaksandr Łukaszenka zadeklarowali w poniedziałek w Pekinie jeszcze ściślejszą współpracę. Przywódcy uznali swoje państwa za "siłę stabilizującą" na arenie międzynarodowej. Chińskie MSZ podkreśla, że relacje między oboma krajami weszły w "najlepszy okres w swojej historii".

Chiński przywódca określił więzi z Białorusią mianem "wszechstronnego partnerstwa na każdą pogodę". W dyplomacji Pekinu to najwyższa możliwa ranga relacji. Xi Jinping zadeklarował również pełne poparcie dla suwerenności Białorusi oraz "własnej drogi rozwoju", którą obrał Mińsk.

Nowa architektura świata?

Przywódcy zapowiedzieli mobilizację zasobów w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku (BRI). Chcą nadać nową dynamikę projektom infrastrukturalnym. Pekin i Mińsk planują także ściślejszą koordynację działań w organizacjach wielostronnych, takich jak ONZ czy Szanghajska Organizacja Współpracy. W zamyśle Chin, te ruchy mają budować "nową architekturę ładu międzynarodowego".

Łukaszenka położył duży nacisk na transfer technologii. Jesteśmy zadowoleni z poziomu chińskich technologii i jakości produktów – stwierdził białoruski lider. Zapowiedział też dalsze zacieśnianie współpracy przemysłowej z Chinami.

Spotkanie Łukaszenki z Putinem

Wizyta w Pekinie odbywa się w gorącym momencie geopolitycznym. Zaledwie tydzień wcześniej Alaksandr Łukaszenka spotkał się w Moskwie z Władimirem Putinem. Pekin oficjalnie pozycjonuje się jako strona neutralna w konflikcie Rosji z Ukrainą, choć Zachód wielokrotnie oskarżał Chiny o pośrednie wspieranie działań zbrojnych Moskwy.

Eksperci zwracają uwagę, że retoryka o "stabilizującej sile" to bezpośrednia odpowiedź Pekinu na presję Zachodu. Chińskie władze traktują działania zachodnich państw jako źródło "międzynarodowych zawirowań", dlatego szukają w Białorusi stabilnego przyczółka w Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukaszenka i Xi Jinping zacieśniają współpracę. Przywódcy mówią o "nowym ładzie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj