Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Polko o działaniach Moskwy: Werbują Polaków i Ukraińców, by obarczyć winą Kijów

Posiedzenie Rady ds. Bezpiecze?stwa i Obronno?ci Narodowej Rady Rozwoju
Gen. Polko o działaniach Moskwy: Werbują Polaków i Ukraińców, by obarczyć winą Kijów/East News
Gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u punktuje rosyjskie metody destabilizacji Polski: od aktów sabotażu i ataków cybernetycznych, po wykorzystywanie "agentów wpływu" do organizowania prowokacji pod fałszywą flagą. "Winą będzie się obciążało później Ukraińców" - wyjaśnia.

Były szef BBN o zagrożeniu ze strony Rosji

Mieliśmy podpalenia, dywersje na torach, ataki w cyberprzestrzeni, mieliśmy zakłócany system GPS, mamy szpiegów, agentów wpływu, którzy uczestniczą w wojnie kognitywnej – ocenia w Radiu ZET gen. Roman Polko dodając, że to nie jest nic nowego. Sygnały, które docierają mają na celu uświadomić, że wojna hybrydowa się dzieje i Rosja, jeśli uda jej się uwolnić środki albo znaleźć pretekst – z pewnością nie odpuści okazji, by pod obcą flagą doprowadzić do jeszcze większej eskalacji napięcia – mówi były dowódca Jednostki Wojskowej GROM.

Wojskowy został zapytany w jaki sposób Rosja może przeprowadzać operacje, za które zamierza obarczyć winą inne strony? Moskwa buduje agentów wpływu, płaci ludziom, którzy mają ukraińskie paszporty albo podwójny paszport, czy jakiś inny, nawet Polaków werbuje po to, by organizować działania, gdzie winą będzie się obciążało później Ukraińców - mówi gość Marcina Zaborskiego i dodaje, że "mamy też pożytecznych idiotów w Sejmie, którzy po ataku na tory mówili, że to Ukraińcy zorganizowali”.

Gen. Polko o sporze ws. UPA

Były szef BBN skomentował polsko-ukraińskie stosunki w kontekście kontrowersji wokół UPA. Najwyższa pora, żeby rozdzielić kwestie historyczne od kwestii teraźniejszych i tego, w jaki sposób mamy walczyć ze wspólnym wrogiem. Wciąż 58 proc. Ukraińców deklaruje, że gdyby Rosja zaatakowała Polskę, to Ukraina powinna przyjść Polsce z pomocą – tłumaczy gen. Polsko. Według niego "wszystkie opcje polityczne powinny deeskalować konflikt, a sporem historycznym niech się zajmą historycy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNawet 200 tys. zł na remont domu. Jak złożyć wniosek o dotacje? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj