Oksana Zabużko zauważyła, że część współczesnych przywódców nadal myśli kategoriami XIX i XX wieku, gdy wielkie mocarstwa decydowały o porządku światowym.
Zabużko: Trump jest reliktem przeszłości
Trump jest reliktem przeszłości, bo myśli kategoriami supermocarstw, które rządzą mniejszymi krajami. Ale te imperia już nie istnieją. Ich czas się skończył, ponieważ obiektywnie nie mają już siły, aby rozgrywać między sobą świat tak, jak miało to miejsce w Jałcie – stwierdza eseistka.
Jej zdaniem model konferencji jałtańskiej, oparty na porozumieniach między wielkimi mocarstwami i podziale stref wpływów, wyczerpał się. Według ukraińskiej pisarki przyszłość należy nie do rywalizacji między imperiami, lecz do współpracy i tworzenia sieci sojuszy demokratycznych państw średniej i mniejszej wielkości. W tym kontekście Zabużko mówi o powrocie idei Międzymorza i określa ją jako kontynuację "Projektu Mazepy" – geopolitycznej wizji związanej z ukraińskim hetmanem i dyplomatą Iwanem Mazepą.
Zabużko: Wraca idea Międzymorza, Projekt Mazepy
Wraca idea Międzymorza, Projekt Mazepy (XVII-wiecznego ukraińskiego hetmana i dyplomaty – PAP). Oś północ–południe: od Bałtyku do Morza Czarnego. Ktokolwiek ją kontroluje, ten kontroluje bezpieczeństwo Europy. Kluczowe pytanie brzmi: czy ta oś będzie imperialna, czy demokratyczna? – powiedziała Zabużko.
Idea współpracy państw między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem od dawna obecna jest w polskiej myśli politycznej – od koncepcji księcia Adama Jerzego Czartoryskiego po inicjatywy Andrzeja Dudy. Według pisarki właśnie ta wizja regionu, opartego na sojuszu równych państw, partnerstwie i solidarności – "od Rygi do Bakczysaraju" – jest zawarta w określeniach "Linia Mazepy" i "Projekt Mazepy".
Zabużko: Bardzo wiele zależy od Polski
Opisując rosnące wsparcie dla Kijowa ze strony Bukaresztu, który jej zdaniem wspiera Ukrainę w sposób mniej widoczny niż Warszawa, ukraińska intelektualistka zauważyła, że umacnia się obecnie nie tylko Północ, ale również Południe. Niemniej jednak, uważa, że bez aktywnego udziału Polski ta architektura bezpieczeństwa nie będzie mogła się w pełni ukształtować:
Kocham Polskę całym sercem i skorzystam z okazji, aby powtórzyć: bardzo wiele zależy od Polski, bez was cały ten łańcuch się zerwie.
Szczególną rolę Zabużko przypisuje relacjom polsko-ukraińskim. Podkreśla, że mimo ich strategicznego znaczenia to właśnie one pozostają dziś jednym z najbardziej wrażliwych elementów konstrukcji bezpieczeństwa regionalnego.
W Rosji to dobrze rozumieją. I dlatego zrobią wszystko, by na tej granicy zawsze znalazł się ktoś, kto rozsypie zboże – powiedziała pisarka, odnosząc się do prób wzniecania konfliktów między sąsiadami.
Jej zdaniem wykorzystywanie nastrojów antyukraińskich w walce politycznej jest niebezpieczne nie tylko dla Ukrainy i ukraińskich obywateli mieszkających w Polsce, ale także dla samego polskiego społeczeństwa. Jak uważa, agresja skierowana dziś przeciwko jednej grupie jutro może znaleźć nowy cel.
Zabużko zaznaczyła, że historia pokazuje, do czego prowadzą kampanie, w których politycy celowo wywołują społeczne oburzenie i kierują je przeciwko konkretnym grupom. Jej zdaniem skutkiem takiej atmosfery może być eskalacja agresji, czego przykładem są sytuacje, w których ofiarami przemocy stają się nie tylko Ukraińcy, ale także Polacy, którzy stają w ich obronie w środkach transportu publicznego.
Pisarka podkreśliła również, że doświadczenie polsko-ukraińskiej solidarności po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w 2022 roku stało się jednym z najważniejszych przykładów odpowiedzialności obywatelskiej.
W 2022 roku Polacy rzucili się, by pomagać Ukraińcom. To był wasz Majdan. Prawdziwie obywatelski. Społeczeństwo polskie dało z siebie to, co miało najlepszego. Nikt nie musiał nikogo wzywać, a wszyscy wiedzieli, co robić – i robili dokładnie to, czego było trzeba. To jest społeczeństwo obywatelskie – społeczność, która działa jak inteligentna jednostka – powiedziała Zabużko.
Jej zdaniem właśnie zdolność społeczeństw do obrony wolności będzie decydować o przyszłości Europy. Podkreśliła, że dla Ukrainy wolność nigdy nie była abstrakcyjną wartością.
Przede wszystkim Ukraina ma poczucie, że wolność to nie luksus. Wolność to coś, bez czego życie traci sens – zaznaczyła.
Zabużko zaznaczyła również, że autorytaryzm nie tylko ogranicza wolność, ale hamuje rozwój człowieka i społeczeństwa. Najgorsze w autokratycznych reżimach nie jest tylko to, że więżą społeczeństwo – one zatrzymują rozwój człowieka. Taki człowiek staje się niepełny w swoich dążeniach, emocjach i dojrzałości moralnej. Czas, aby Zachód wreszcie to zrozumiał – podsumowała autorka.
Sestry.eu to międzynarodowy magazyn internetowy działający od września 2023 roku. Jego misją jest budowanie dialogu społecznego oraz poprawa jakości życia kobiet. Portal promuje ideę siostrzeństwa, współpracy i poszanowania wspólnych wartości, takich jak wolność i tolerancja. Publikuje teksty w językach ukraińskim, polskim i angielskim.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
