Prokuratura zrobiła "nalot" na biuro Fidesz
Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w budynku obsługującym serwery Fideszu, zamierzając przejąć cały system komunikacji oraz bazy danych partii – napisał w oświadczeniu przesłanym agencji prasowej MTI Bertalan Havasi, dyrektor ds. komunikacji Fideszu. Komunikat został opublikowany również na profilu partii na Facebooku.
Zdaniem Fideszu od 1990 roku nie odnotowano na Węgrzech podobnego przypadku. Plan partii Tisza (obecnego premiera Petera Magyara), by metodami politycznymi wyeliminować Fidesz – a wraz z nim opór wobec tyranii – zakończył się fiaskiem. Dlatego teraz Tisza próbuje doprowadzić do prawnego zablokowania Fideszu – podkreśliło ugrupowanie.
Magyar: Czekamy na komunikat prokuratury
Do doniesień odniósł się Magyar. Według informacji samego Fideszu śledczy przeprowadzili dziś przeszukanie i zajęcie mienia partii Viktora Orbana. Czekamy na komunikat prokuratury – napisał szef rządu na portalu społecznościowym.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
