Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgry odcinają się od Rosji. "Próbowali infiltrować kraj tylnymi drzwiami"

Spotkanie szefa SG WP z szefami obrony pa?stw V4
Węgry odcinają się od Rosji. "Próbowali infiltrować kraj tylnymi drzwiami"/East News
Minister obrony Węgier Romulusz Ruszin-Szendi zadeklarował we wtorek podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu i energii, że Budapeszt "zamknie drzwi przed Rosjanami”, którzy próbowali infiltrować kraj "tylnymi drzwiami” - przekazał portal Telex.

Budapeszt "zamknie drzwi przed Rosjanami"

Węgierski minister obrony wziął udział w konferencji "Budapest Energy and Security Talks”, zorganizowanej przez Equilibrium Institute. W ramach jednego z paneli podkreślił, że węgierski rząd musi odbudować zaufanie sojuszników i dlatego Budapeszt „zamknie drzwi przed Rosjanami”.

Zapytany o priorytety gabinetu Petera Magyara w dziedzinie obronności, minister oznajmił, że najważniejsza jest wizja, jednak "aby nowy rząd mógł opracować strategię, konieczne jest dostrzeżenie interesów i wartości narodu oraz sojuszników”. Zdaniem Ruszin-Szendiego interesy Węgier są obecnie zbieżne z interesami sojuszników, a dobre relacje z nimi wymagają odbudowy zaufania.

"Rosyjskie służby próbowały wejść tylnymi drzwiami"

Minister przypomniał, że rosyjskie służby specjalne "próbowały wejść (na Węgry) tylnymi drzwiami”.

W tygodniach poprzedzających kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech - w wyniku których po 16 latach nieprzerwanych rządów stanowisko premiera stracił Viktor Orban - węgierskie i zagraniczne media opublikowały liczne doniesienia wskazujące na bliskie relacje Budapesztu z Moskwą.

Dziennikarze śledczy ujawnili m.in. rozmowy z przedstawicielami Kremla byłego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto, który omawiał z nimi sankcje nakładane na rosyjskie podmioty przez UE. Przegrana Orbana w wyborach, jak informował portal VSquare, umożliwiła także wydalenie z Węgier rosyjskiego szpiega, który przez lata infiltrował think tanki i instytucje akademickie zbliżone do rządu Orbana.

Minister Ruszin-Szendi zapewnił też we wtorek, że węgierski rząd spełni wymóg NATO, by do 2035 r. przeznaczać na wojsko co najmniej 5 proc. PKB. Dodał jednak, że „w obecnej sytuacji gospodarczej, odziedziczonej po rządach Orbana, priorytetem są edukacja i ochrona zdrowia”. Zaznaczył, że jego resort pracuje nad umowami rozwojowymi z kilkoma europejskimi firmami z sektora obronnego, a planowane jest też sprowadzenie na Węgry zakładów produkujących sprzęt wojskowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSą wnioski o uchylenie immunitetów trzem posłom. "Każda ze spraw dotyczy odrębnego zdarzenia" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj