Dziennik.pl logo

Niespodziewana oferta dla Polski. Po Ukrainie kolejny kraj chce kupić polskie MiG-i

Jan Grabiec, Władysław Kosiniak-Kamysz
Niespodziewana oferta dla Polski. Po Ukrainie kolejny kraj chce kupić polskie MiG-i/PAP
Kijów wraca do gry o polskie myśliwce MiG-29 i wysyła sygnał o chęci powrotu do transakcji "MiG-i za drony" - ujawnił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polskimi maszynami niespodziewanie zainteresowała się również Bułgaria, co - zdaniem szefa resortu obrony -podważa wcześniejszą krytykę stanu technicznego samolotów ze strony Ukrainy.

Niespodziewana oferta dla Polski. "To nie jest beznadziejny sprzęt"

Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z RMF FM ujawnił, że oprócz Ukrainy chęc zakupu od Polski myśliwców MiG-29 wyraziła również Bułgaria. Dobrze, że wystąpiła - mówił minister. To wcale nie jest taki beznadziejny sprzęt, jak mówili Ukraińcy, jeżeli Bułgaria chce go kupić do ochrony powietrznej swojej przestrzeni - wyjaśnił.

Według ustaleń Onetu, ukraińskie delegacje oglądały w Polsce 14 poradzieckich myśliwców. Ukraińcy jednak mieli ocenić stan techniczny samolotów jest bardzo zły i mogą je przejąć pod warunkiem, że Polska je naprawi na swój koszt.

Dostaliśmy argument, który sprawia, że to jest sprzęt, o który inne państwa zabiegają, więc Ukrainie chyba też na tym zależy - skomentował szef MON.

Przełom w sprawie oferty "MiG-i za drony". "Przyszedł list"

Kosiniak-Kamysz dodał, że Ukraińcy pozostają zainteresowani potencjalnym transferem samolotów MiG-29 w zamian za udostępnienie Polsce ukraińskich technologii dronowych i rakietowych. Wyjaśnił, że rozmowy w tym temacie są "bardziej zaawansowane niż jeszcze miesiąc temu", jednak nie można być pewnym, czy oferta zostanie sfinalizowana.

Czekamy na coś, na czym mi bardzo zależy, czyli na opcję "MiGi za drony". Po tych trudnych momentach i twardych wypowiedziach z naszej strony, przyszedł list ze strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani - ujawnił minister. Powiedzieliśmy: dajcie nam konkrety. Pojawiają się. Jest lepszy moment. Też to stanowisko prezydenta Zełenskiego, które się w sprawie Wołynia zmieniło - mówił szef MON.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiespodziewana oferta dla Polski. Po Ukrainie kolejny kraj chce kupić polskie MiG-i »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj