Dziennik.pl logo

Kebab, pizza i rekrutacja do armii. Nietypowy pomysł Bundeswehry na szukanie żołnierzy

Młodzi Niemcy masowo dostają pisma z wojska. Bundeswehra chce być wielka
Kebab, pizza i rekrutacja do armii. Nietypowy pomysł Bundeswehry na szukanie żołnierzy/ShutterStock
Niemiecka armia szuka nowych żołnierzy w zaskakujących miejscach. Bundeswehra nadrukowała hasła rekrutacyjne i kody QR na torbach na kebaby, pudełkach po pizzach oraz opakowaniach na popcorn. W ten sposób wojsko chce dotrzeć nie tylko do młodzieży, ale także do doświadczonych specjalistów szukających nowej ścieżki zawodowej.

Bundeswehra bezpłatnie dostarcza restauratorom specjalnie oznakowane torby i kartony. Właściciele lokali biorą udział w akcji całkowicie dobrowolnie i nie dostają za to pieniędzy — zyskują jednak darmowe opakowania dla swoich klientów.

Klienci zamawiający jedzenie na wynos widzą na papierowych torbach chwytliwe hasła oraz kody QR. Po zeskanowaniu kodu telefonem trafiają bezpośrednio na portal rekrutacyjny niemieckich sił zbrojnych.

Nie tylko młodzi. Do kogo wojsko kieruje ten przekaz?

Niemiecka armia stawia na młodzież, ale nie ogranicza się wyłącznie do nastolatków. Rzeczniczka ministerstwa obrony przekazała portalowi "Berliner Kurier", że kampania celuje również w doświadczonych pracowników i osoby planujące zmianę branży.

Reklamy na opakowaniach żywności uzupełniają tradycyjne działania. Wojsko od dawna kupuje bilbordy na dworcach, emituje spoty w kinach i prowadzi intensywne działania w mediach społecznościowych.

Ambitne cele niemieckiej armii

Niemiecka polityka obronna stawia przed wojskiem ogromne wyzwanie – gwałtowną rozbudowę sił zbrojnych. Pod koniec lipca niemiecka armia liczyła 186,7 tys. żołnierzy, co stanowi najwyższy wynik od 13 lat. Niemcy planują jednak znacznie większy wzrost:

  • Do połowy lat 30. zamierzają powiększyć czynną armię do około 260 tys. osób.
  • Chcą zbudować zaplecze złożone z co najmniej 200 tys. rezerwistów.

Nowe zasady od 2026 roku. Czy wróci obowiązkowy pobór?

Od początku 2026 roku w Niemczech obowiązuje odświeżony model służby wojskowej. Każdy osiemnastolatek otrzymuje szczegółową ankietę dotyczącą gotowości i predyspozycji do służby. Mężczyźni muszą obowiązkowo wypełnić dokument, natomiast kobiety robią to dobrowolnie.

Rząd stawia obecnie na dobrowolne zgłoszenia. Jeśli jednak ankiety i nietypowe akcje marketingowe nie przyniosą odpowiedniej liczby chętnych, władze dopuszczają przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKebab, pizza i rekrutacja do armii. Nietypowy pomysł Bundeswehry na szukanie żołnierzy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj