Do zdarzenia doszło w czwartek rano na szlaku prowadzącym na najwyższy szczyt Japonii. Pracownicy jednego ze schronisk górskich, położonego na wysokości ponad 2000 m n.p.m., zauważyli samotnego i zagubionego siedmiolatka. Dziecko spędziło na szlaku bez opieki kilka godzin.
Szybko wyszło na jaw, że chłopiec przestał nadążać za ojcem i skarżył się na potężne zmęczenie. 48-letni mężczyzna nie zamierzał jednak rezygnować ze swoich planów górskich. Rzucił do syna krótki rozkaz "czekaj tutaj" i samotnie ruszył w stronę wierzchołka Fudżi. Gdy ojciec w końcu zszedł ze szczytu, na miejscu czekali już na niego policjanci, którzy udzielili mu wyrazistego upomnienia za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.
Tłumy i brawura na Fudżi
Góra Fudżi wznosi się na wysokość 3776 m n.p.m. i przyciąga rocznie około 200 tysięcy turystów oraz pielgrzymów. Choć władze wpisały wulkan na listę światowego dziedzictwa UNESCO i wprowadziły dowiadujące limity wejść, na szlakach wciąż dochodzi do kuriozalnych oraz niebezpiecznych sytuacji.
Przykłady incydentów na Fudżi:
- Lipiec: Akcja ratunkowa u 99-letniej kobiety, która doznała upadku podczas podróży.
- Zeszły rok: 27-letni student wymagał pomocy służb aż dwukrotnie w ciągu czterech dni, ponieważ wracał na szlak po zgubiony telefon.
- Obecny przypadek: 7-letni chłopiec porzucony przez ojca na wysokości ponad 2000 m n.p.m.
Szczyt wymaga respektu
Służby ratunkowe regularnie przypominają, że Fudżi nie jest zwykłym parkowym wzniesieniem, ale pełnowymiarową, wysoką górą. Zmienne warunki pogodowe, duża wysokość i zmęczenie stanowią realne zagrożenie, zwłaszcza dla najmłodszych. Brak wyobraźni ze strony turystów nieustannie generuje niepotrzebne akcje ratunkowe i angażuje lokalne służby.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
