Niemieccy funkcjonariusze przerwali serię niebezpiecznych ataków na infrastrukturę krytyczną. Policja zatrzymała we wtorek 48-letniego Daniela V. w pobliżu elektrowni Weisweiler koło Akwizgranu.
Mężczyzna poruszał się pieszo i wzbudził podejrzenia mundurowych, gdy próbował ominąć policyjną zaporę drogową. Funkcjonariusze z Kolonii szybko potwierdzili ujęcie poszukiwanego od kilku dni podejrzanego. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim materiały wybuchowe. Kolejne ładunki czekały w namiocie, który sprawca rozstawił w pobliskich zaroślach. Dzień wcześniej w tym samym rejonie służby zabezpieczyły domowej roboty urządzenia wyrzutowe.
Czym demolował niemiecką sieć? Kulisy ataków
Fala sabotażu ruszyła 1 września w pobliżu elektrowni Jänschwalde w Brandenburgii. Sprawca wystrzeliwał w stronę linii wysokiego napięcia materiały przewodzące przy użyciu konstrukcji przypominających rakiety sylwestrowe.
Kolejne godziny przyniosły awarię stacji w Bergheim koło Kolonii, gdzie policja również odkryła pirotechniczne wyrzutnie. Podobne ładunki wybuchowe funkcjonariusze zabezpieczyli w ostatnich dniach w Dormagen oraz w kilku lokalizacjach na terenie Saksonii. Sposób działania przestępcy natychmiast przypimniał śledczym wcześniejsze incydenty, takie jak styczniowy atak skrajnie lewicowej Grupy Wulkan na linie w Berlinie, który odciął od prądu tysiące domów.
Motyw sabotażysty
Zatrzymany 48-letni mieszkaniec Gevelsbergu nie ukrywa swoich motywów i otwarcie przyznaje się do wszystkich zarzucanych czynów w rozsyłanych listach. Mężczyzna wziął na celownik te regiony Niemiec, w których wciąż wydobywa się węgiel brunatny na potrzeby energetyki. Wytwarzanie energii elektrycznej z paliw kopalnych jest przestępstwem – napisał Daniel V. w liście przesłanym do dziennika "Die Welt".
W ten sposób sprawca tłumaczył swoją brutalną walkę z tradycyjnymi źródłami energii w Nadrenii Północnej-Westfalii, Saksonii oraz Brandenburgii.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
