Dziennik.pl logo

Historyczna decyzja UE. Oznacza zmiany na geopolitycznej mapie świata

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrius Kubilius
Andrius Kubilius. Historyczna decyzja UE. Oznacza zmiany na geopolitycznej mapie świata/Shutterstock
Andrius Kubilius, komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej skomentował na antenie RMF historyczne decyzje, które dziś zapadły w UE. Chodzi o uruchomienie mechanizmu wzorowanego na art. 4 traktatu NATO oraz utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że zaproponuje utworzenie nowej strategii bezpieczeństwa dla UE. Obejmuje ona mechanizm wzorowany na art. 4 traktatu NATO oraz utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Nadszedł czas na europejski odpowiednik artykułu 4 - powiedziała Ursula von der Leyen.

Kanada pierwszym stowarzyszonym członkiem UE?

Przełomowa jest także zapowiedź z orędzia Ursuli von der Leyen, że Kanada może zostać pierwszym stowarzyszonym członkiem oraz członkiem powstającej Rady Bezpieczeństwa Europy. To nie tylko symboliczny gest, ale także wyraźny sygnał, że Europa otwiera się na współpracę z kluczowymi partnerami spoza kontynentu - uważa Andrius Kubilius.

Komisarz zapowiedział w RMF, że to "korzystne zarówno dla Kanady, jak i dla nas, ale przede wszystkim symbolizuje coś więcej – globalne przemiany geopolityczne". Europa staje się centrum grawitacji dla światowych demokracji – podkreślił, komentując przełomowe zmiany.

Amerykanie pozostaną z rolą drugorzędną

Andrius Kubilius zwrócił uwagę na ogromną zależność Europy od amerykańskich technologii wojskowych. Dotyczy to łączności satelitarnej po systemy dowodzenia i transportu. Jeśli Amerykanie ograniczą swoją obecność, musimy budować własne zdolności. To będzie kosztować około 500 miliardów euro – przywołał wyliczenia niemieckich ekspertów. Komisja już pracuje nad alternatywami, takimi jak wspólne projekty obronne, w których aktywnie uczestniczy m.in. Polska.

Kubilius zaznaczył, że wzmacnianie europejskiej obronności nie jest konkurencją dla NATO, lecz jej uzupełnieniem. Stając się silniejszymi w naszej własnej obronie, wzmocnimy także NATO i nasze partnerstwo transatlantyckie – zapewnił. Jego zdaniem Europejczycy będą musieli wziąć na siebie główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę zbiorową, a Amerykanie pozostaną z rolą drugorzędną i odstraszaniem nuklearnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHistoryczna decyzja UE. Oznacza zmiany na geopolitycznej mapie świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj