Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie koncerny zapłacą za apartheid?

10 kwietnia 2009, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
IBM, Ford i General Motors znalazły się wśród firm, które będą musiały wytłumaczyć się przed sądem z wieloletniej współpracy z rządem Republiki Południowej Afryki za czasów apartheidu. Wnioski o odszkodowania złożyły dwie organizacje reprezentujące ofiary rasistowskiej dyktatury. Po siedmiu latach blokowania proces w końcu rusza. Na przekór władzom USA i RPA.

Pozwy złożono już przed siedmiu laty, jednak dopiero teraz orzekła, że nie ma prawnych przeszkód, aby sprawa znalazła swój finał w sądzie. Ten mały sukces i tak jest połowiczny. Lista firm, które zostaną objęte oskarżeniem, jest znacznie krótsza, niż chcieliby oskarżający. Obecnie obok korporacji z USA są na niej .

Adwokaci wynajęci przez IBM twierdzili, że , bo firma nie może odpowiadać za to, jak jej klienci wykorzystują kupione produkty. Jednak sędzia Scheindlin odrzuciła taką argumentację. "Celowe przymykanie oczu na łamanie praw człowieka nie może służyć jako linia obrony" - mówiła.

Według pozwów zachodnie firmy motoryzacyjne dostarczały do RPA swoje samochody, które potem były wykorzystywane przez siły porządkowe do pacyfikowania opozycyjnych manifestacji. Z kolei dzięki korporacjom komputerowym - jak IBM - mniejszościowy mógł sprawnie zarządzać państwem, w którym czarna większość była pozbawiona obywatelskich praw.

>>>Apartheid w Londynie? Scotland Yard oskarżony

W okresie (1948 - 1994) w RPA system polityczny oparto na rasowej segregacji między białymi a Murzynami i tzw. kolorowymi, czyli imigrantami z Azji. Obowiązywał on w szkołach, na uczelniach, w urzędach i wszystkich miejscach publicznych. Jakiekolwiek próby przeciwstawienia się rasistowskiej polityce były brutalnie dławione, np. w 1976 r. podczas pacyfikacji buntu uczniów w Soweto pod Johannesburgiem zginęło kilkaset osób. Nelson Mandela, późniejszy pierwszy czarny prezydent RPA, spędził w więzieniu 27 lat.

Z powodu ONZ naciskała na kraje członkowskie, by nałożyły sankcje gospodarcze na władze w Pretorii. Większość państw kontynuowała jednak współpracę, licząc na udział w południowoafrykańskich zasobach naturalnych. Teraz ofiary apartheidu uznały, że koncerny, które wzbogaciły się dzięki kontraktom z rasistowskim rządem, powinny wypłacić im odszkodowania. W grę mogą wchodzić żądania nawet kilkudziesięciu tysięcy osób.

"To dla nas wielki dzień" - tak orzeczenie nowojorskiego sądu przyjął Michael D. Hausfeld, adwokat skarżących. Jego zdaniem teraz firmy będą musiały ujawnić dokumentację dotyczące ich współpracy w południowoafrykańskim reżimem.

, twierdząc, że mogą one wprowadzić niepotrzebne napięcia w relacjach między obu krajami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj