Prezydent Egiptu, Hosni Mubarak, wystraszył się, że izraelsko-palestyńska wojna przeniesie się do Egiptu i wpadł na pomysł zakończenia konfliktu. Chce, by Izraelczycy wstrzymali ofensywę i wypuścili paletyńskich więźniów, a Hamas uwolnił porwanego kaprala Gilda Shalita. Misja Mubaraka jest jednak bez szans, bo Izrael nie chce słyszeć o negocjacjach z terrorystami.
Plan prezydenta Egiptu to próba pogodzenia wody z ogniem! Bo znalezienie sposobu na takie zakończenie konfliktu, które nie poniżałoby żadnej ze stron graniczy z
cudem.
Hamas boi się, że izraelskie rajdy na terytoria palestyńskie zniszczą ich organizację raz na zawsze. Dlatego propozycję Mubaraka przyjęli jak ostatnią deskę ratunku. Gdyby Izrael wypuścił więźniów za jednego Shalita, okazałoby się, że odnieśli sukces. Nie dość, że upokorzyliby Izrael, to jeszcze uratowaliby swoje głowy.
Ale rząd w Tel Avivie nie ma zamiaru dawać Palestyńczykom powodów do dumy. Z miejsca odrzucił propozycję Mubaraka. "Nie będziemy negocjować z terrorystami. Albo wypuszczą naszego żołnierza, albo ich wykończymy. Izrael nie ugnie się przed żądaniami Hamasu" - odpowiada premier, Ehud Olmert, i planuje kolejną ofensywę w Gazie.
Izrael zaatakował Strefę Gazy w środę nad ranem. Jedyny oficjalny cel napaści, to zmuszenie ekstremistów palestyńskich do uwolnienia porwanego izraelskiego żołnierza, 19-letniego kaprala Gilada Shalita. Palestyńczycy uprowadzili go w niedzielę.
Hamas boi się, że izraelskie rajdy na terytoria palestyńskie zniszczą ich organizację raz na zawsze. Dlatego propozycję Mubaraka przyjęli jak ostatnią deskę ratunku. Gdyby Izrael wypuścił więźniów za jednego Shalita, okazałoby się, że odnieśli sukces. Nie dość, że upokorzyliby Izrael, to jeszcze uratowaliby swoje głowy.
Ale rząd w Tel Avivie nie ma zamiaru dawać Palestyńczykom powodów do dumy. Z miejsca odrzucił propozycję Mubaraka. "Nie będziemy negocjować z terrorystami. Albo wypuszczą naszego żołnierza, albo ich wykończymy. Izrael nie ugnie się przed żądaniami Hamasu" - odpowiada premier, Ehud Olmert, i planuje kolejną ofensywę w Gazie.
Izrael zaatakował Strefę Gazy w środę nad ranem. Jedyny oficjalny cel napaści, to zmuszenie ekstremistów palestyńskich do uwolnienia porwanego izraelskiego żołnierza, 19-letniego kaprala Gilada Shalita. Palestyńczycy uprowadzili go w niedzielę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|