Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd uznał, że słynny genetyk jest pedofilem

12 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Twierdził, że pomaga dzieciom a w rzeczywistości je molestował. Sąd w Los Angeles stwierdził, że światowej sławy genetyk William French Anderson jest pedofilem. Może trafić za kratki na 22 lata!
69-letniego Andersona oskarżyła 19-letnia córka jednego z jego przyjaciół. Zeznała, że gdy miala 10 lat naukowiec systematycznie ją obmacywał. I to wtedy, gdy bywała w jego domu razem ze swoimi rodzicami! O molestowanie oskarżył Andersona też pewien mężczyzna, który jako mały chłopiec przychodził do niego na lekcje karate.

Naukowiec jest niekwestionowaną sławą w genetyce. Jest założycielem i dyrektorem Laboratoriów Terapii Genetycznej w szkole medycznej Uniwersytetu Południowej Kalifornii. Był pionierem w swojej specjalności. W 1990 roku jako pierwszy zastosował terapię genetyczną, wprowadzając zdrowe geny do organizmu 4-letniej dziewczynki chorej na dziedziczną niewydolność układu odpornościowego.

Anderson nie przyznaje się do zarzutów a jego adwokat twierdzi, że dziewczynie, działającej w zmowie ze swoją matką, chodzi tylko o przejęcie kierownictwa nad założoną przez swojego klienta firmą.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj