Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Cyprze brakuje już miejsca dla uchodźców

13 października 2007, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cypr jest przepełniony ucieknierami. Władze tej maleńkiej śródziemnomorskiej wyspy ostrzegają, że nie są w stanie przyjmować więcej uchodźców z bombardowanego Libanu. W ciągu ostatnich dni przypłynęło na wyspę ponad 35 tysięcy osób. Cypryjskie władze apelują o międzynarodową pomoc.

A może być jeszcze gorzej. Cypryjczycy spodziewają się bowiem, że na wyspie wyląduje jeszcze kilkadziesiąt tysięcy uchodźców. Nie wiedzą jednak, gdzie będą ich trzymać. Upychają ich na stadionach, w szkołach i internatach.

Miejsca jest jednak z dnia na dzień coraz mniej, bo niewielu z nich ruszyło w dalszą drogę. A Cypr miał być dla nich tylko przystankiem. Statki z kolejnymi uciekinierami przypływają każdego dnia. To głównie Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi i Australijczycy.

Dlatego władze Cypru proszą świat o pomoc. "Potrzebujemy więcej samolotów wysyłanych na Cypr, żeby ludzie mogli wracać do swoich krajów jak najszybciej" - powiedział minister spraw zagranicznych Jorgos Lilikas. I zapowiada, że bez międzynarodowego wsparcia pomoc dla uchodźców jest niemożliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj