Dziennik Gazeta Prawana logo

Bomba w niemieckim pociągu

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie wiadomo, czy to islamscy terroryści podłożyli potężną bombę w pociągu do Aachen w Niemczech. Jest to jedna z wersji, jakie zakłada policja. Na szczęście ładunek udało się rozbroić zanim eksplodował. Inaczej zginęłyby dziesiątki osób.

11 litrów butanu i 4 litry benzyny podłączone do zapalnika czasowego były w walizce, która leżała w pustym przedziale. Torba przykuła uwagę konduktora. Myślał, że ktoś zostawił bagaż, ale gdy podszedł do pakunku, usłyszał ciche tykanie zegara. Natychmiast powiadomił maszynistę.

Na rozkaz policji pociąg skierowano na bocznicę i zatrzymano inne, które przejeżdżały w pobliżu. Wreszcie do akcji wkroczyli saperzy. Udało im się rozbroić bombę. Teraz funkcjonariusze szukają zamachowców. Sądzą, że to albo islamscy terroryści, albo ktoś próbował szantażować kolej i wyłudzić ciężkie pieniądze, ale nie zdążył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj