Tiago Amorin da Silva prowadził właśnie nocną audycję w radiu Verde e Rosa. Napastnicy, którzy pojawili się w studiu, nie mieli nawet pojęcia, że wszystko, co mówią, idzie w eter.

Napad na żywo nie mógł się powieść, bo na policję zadzwoniła... ponad setka słuchaczy.