Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael zaakceptował rezolucję ONZ i atakuje dalej

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pokazali, jak cenią sobie apele ONZ. Izrael przyjął rezolucję wzywającą do zawieszenia broni, po czym rozpoczął ostrzał stolicy Libanu. Na południe Bejrutu spadło przynajmniej dwadzieścia pocisków. Ataki przyśpieszono, bo od poniedziałku zacznie obowiązywać zawieszenie broni.

Telewizja Al-Dżazira pokazuje kłęby ciemnego dymu unoszące się nad siedzibą Hezbollahu na przedmieściach stolicy Libanu, teraz już doszczętnie zrównaną z ziemią. Na miejscu uderzenia stało jedenaście wieżowców. Jak podaje telewizja, celem ataku był przywódca Hezbollahu, Hasan Nasrallah. Udało mu się jednak ujść z życiem.

Jak widać, ataki będą trwały co najmniej do jutra rana, bo rezolucja wejdzie w życie o godz. 7 czasu polskiego. Tylko że ONZ daje Izraelowi prawo do działań obronnych. Oznacza to, że znów wystarczy iskra, a walki wybuchną na nowo. W miarę rozmieszczania tam wojsk libańskich Izrael ma wycofywać się z zajętych terenów.

Od jutra żołnierze izraelscy powinni rozpocząć przygotowywania do wyjścia z południowego Libanu. Ewakuację wojsk będzie nadzorować 15 tys. żołnierzy ONZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj