Muzułmanie na całym świecie poczuli się urażeni. "Ojciec święty bardzo ubolewa, że niektóre fragmenty jego przemówienia mogły w odczuciu muzułmanów wydać się obraźliwe" - podał w oświadczeniu watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone.
Jednak najbardziej zagorzali islamiści chcą, by Benedykt XVI osobiście ich przeprosił. Szaleńcy - atakują chrześcijańskie świątynie. Przeprosin domagają się niektórzy islamscy duchowni i politycy, m.in. premier Malezji Abullah Ahmad Badawi, lider największej islamskiej organizacji Indonezji Muhammadija - Ahmad Siafi Maarif oraz najwyższy autorytet sunnitów Mohammed Sajed Tantawi.
W czasie pielgrzymki do Niemiec, Benedykt XVI powiedział, że nawracanie przemocą jest sprzeczne z istotą Boga. Nawiązując do pism XIV-wiecznego cesarza bizantyjskiego Manuela Drugiego, papież dodał, że choć jeden z pierwszych wersów Koranu mówi, iż "nie ma przymusu w religii", to w innych miejscach księga ta dopuszcza nawracanie siłą.
Ataki na chrześcijańskie koiścioły sprawiły, że jutro w Castel Gandolfo Benedykt XVI będzie strzeżony szczególnie troskliwie.