Libańczycy i Palestyńczycy bohatersko bronią się przed agresją Izraela - uznali przywódcy i przedstawiciele 118 państw, w większości należących do tzw. Trzeciego Świata, podczas szczytu na Kubie.
W stolicy Kuby - Hawanie - zebrali się przywódcy państw nazywających siebie "niezaangażowanymi". Są to głównie ubogie kraje z Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Ich przedstawiciele podpisali deklarację, w której "potępiają energicznie otwartą agresję, dokonaną przez Izrael".
Podczas szczytu wystąpili m.in. prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad i brat kubańskiego dyktatora Fidela Castro - Raul. Sam Fidel wciąż dochodzi do siebie po ciężkiej operacji przewodu pokarmowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|