Wszyscy pamiętają, jak po atakach 11 września ramię w ramię ze strażakami niósł pomoc ofiarom. Teraz Rudy Giuliani zbija na tym kapitał - polityczny i... prawdziwy.
Firma byłego burmistrza - Giuliani Security Safety LCC - będzie zajmować się bezpieczeństwem kasyna w Singapurze, jeśli jej wspólnicy dostaną kontrakt na jego wybudowanie. Wygląda na to, że są blisko, bo po deklaracji słynnego nowojorczyka szanse wzrosły.
Wstępna umowa przewiduje, że Giuliani będzie chronił jaskinię hazardu przez najbliższych dziesięć lat. Politolodzy twierdzą jednak, że może nie wywiązać się z tego zobowiązania. Uważają bowiem, że były burmistrz dzięki swojej popularności jest niemal murowanym kandydatem Partii Republikańskiej na prezydenta USA w wyborach, które odbędą się już za dwa lata.
Giuliani po zakończeniu kadencji burmistrza zajął się biznesem i zerwał z polityką. Niewykluczone jednak, że prędko do niej wróci...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|