Wieje w prędkością 140 km/h. Taki tajfun z łatwością łamie grube drzewa. Wywrócił nawet kilka wagonów pociągu podmiejskiego. Lotniska nie przyjmują samolotów, pociągi stoją na torach zalanych błotem. Prawie 400 tysięcy domów nie ma prądu. Jednym słowem: chaos.
A sytuacja jeszcze się pogorszy. Prognozy nie pozostawiają wątpliwości: Japonię czekają obfite opady. Najpierw wiało, teraz zaleje.