Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezenter "Top Gear" ma uszkodzony mózg

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten wypadek odbije się na nim do końca życia. Richard Hammond, prezenter kultowego programu motoryzacyjnego "Top Gear", ma poważne uszkodzenia mózgu - ujawnili lekarze. Dziennikarz rozbił się przy próbie bicia rekordu szybkości.

Lekarze nie wiedzą, kiedy wypuszczą Hammonda ze szpitala. A telewizja BBC zawiesza emisję kolejnych odcinków "Top Gear". Bo program bez sympatycznego Hammonda, przezywanego przez kolegów Chomikiem, to nie to samo. Dlatego BBC poczeka, aż z prezenterem wszystko będzie w porządku.

Ponoć Hammond już chodzi, a nawet żartuje. Tak przynajmniej twierdzi jego żona. Przyjaciele też są dobrej myśli. Jednak lekarze ostrzegają: uszkodzenia mózgu mogą się ujawnić dopiero za jakiś czas. Dlatego za szybko nie wypuszczą dziennikarza ze szpitala.

Richard Hammond w czwartek próbował samochodem odrzutowym pobić rekord prędkości. Wypadł z toru przy 480 km/h. Koziołkował ponad 100 metrów. Do szpitala trafił w krytycznym stanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj