Dziennik Gazeta Prawana logo

Krwawy weekend w Iraku

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krwawa łaźnia - tylko tak można nazwać ostatni weekend w Iraku. W jego trakcie zabito 80 osób, a 100 jest rannych. Padli terroryści, ale też amerykańska piechota morska poniosła straty. 

Wśród zabitych jest dwóch żołnierzy amerykańskiej piechoty morskiej, którzy zginęli w niedzielę w Faludży. Sukcesem było jednak aresztowanie groźnego terrorysty
Abu Ghraib, przywódcy "Brygad Rewolucji 1920", i siedmiu jego pomocników odpowiedzialnych za skrytobójcze podkładanie bomb. 

Niewiele to jednak pomogło. W pierwszym dniu ramadanu doszło do masakry cywilów, gdy w północno-wschodnim Bagdadzie, w Mieście Sadra,
ładunek wybuchowy odpalony przez zamachowca-samobójcę zabił 31 osób i ranił 34.

Samochód-pułapka eksplodował niemal w tym samym czasie na stacji benzynowej w Bagdadzie, gdzie dziesiątki pojazdów stały w kolejce, aby zatankować paliwo. Zginęło tam 27 osób, a 29 zostało rannych.

Od początku inwazji na Irak zginęło też ponad 2.900 żołnierzy wojsk amerykańskich i sojuszniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj