Kokaina przeżywa drugą młodość. Wchłaniając kolejne porcje białej śmierci, teraz starzy i młodzi narkomani mogą wybierać między truskawkami, rumem a owocami cytrusowymi. Dilerzy sprzedają też kolorowy proszek: czarny, zielony lub niebieski.
Biały proszek w znudzonym światku aktorskim Hollywood nie jest już modny. Teraz rekordy popularności bije kolorowa koka o nazwie tutti-frutti. Taka jak w kolorowych latach epoki disco.
W latach 70. i 80. kultura klubowa kręciła się wokół kokainy. Tak barwna epoka nie mogła nie wnieść czegoś nowego do narkotycznych szaleństw, dlatego brazylijscy chemicy wynaleźli pachnącą i kolorową kokainę. I to był strzał w dziesiątkę. Szybko opanowała dyskoteki, ale w latach 90. wyparły ją klubowe narkotyki - LSD i amfetamina.
Tylko patrzeć, jak teraz na dyskotekach pojawi się amfa w barwach tęczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|