Japończycy chcą, by wózki inwalidzkie nie pozwalały niepełnosprawnemu wjechać w dziurę. Gdy tylko kamery przy kółkach wykryją jakieś duże zagłębienie, komputer natychmiast zablokuje pojazd.
Na wózku ma być zamontowanych aż 36 kamer. Będą non stop przekazywać obraz chodnika czy ulicy do komputera. A ten od razu podejmie decyzję, czy zatrzymać wózek, by ten nie wjechał w dziurę. Do tego, dzięki trójwymiarowemu obrazowi z kamer, niepełnosprawny będzie wiedział, czy wózek da radę podjechać pod krawężnik, czy lepiej poszukać lepszego miejsca.
Na razie jednak każdy inwalida, który chciałby mieć taki pojazd, musi uzbroić się w cierpliwość, bo najwcześniej trafi on na rynek za 10 lat. Miejmy nadzieję, że do tego czasu stan polskich chodników poprawi się, bo inaczej wózkowy komputer oszaleje i tak zablokuje hamulce, że sprzęt nie będzie się u nas nadawał do użycia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|