Brytyjscy geolodzy odkryli, że dno kanału jest tak poszarpane, iż nie ma mowy o tym, by Anglia odrywała się od Europy długo i bez wstrząsów. Według naukowców, nie trwało to dłużej niż 24 godziny!
A wszystko przez wielką powódź. Bo 400 tysięcy lat temu Wyspy Brytyjskie były połączone z kontynentem łańcuchem gór. Na północ od nich leżało olbrzymie jezioro. Woda z niego wreszcie wypłukała wapienne skały i runęła przez wyrwę w naturalnej tamie, niszcząc ją i na zawsze oddzielając Anglię od Europy.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
