Czarne chmury nad Chorwacją! Rumuni i Bułgarzy jeszcze się załapali. I wejdą do Unii Europejskiej od stycznia. Ale na tym koniec. "Rozszerzenie Wspólnoty nie będzie możliwe bez reformy unijnych instytucji" - grzmi szef komisji europejskiej.
O jakich reformach mowa? O tych, dzięki którym Wspólnota jeszcze jakoś działa. Na razie obowiązuje tzw. traktat z Nicei. Jednak z trudem zdaje egzamin, bo państw w Unii jest już 27. "A w przypadku jeszcze większej liczby członków zmiany będą konieczne" - mówi stanowczo szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.
A wiadomo, z reformami bywa tak, że trzeba na nie czekać w nieskończoność. Szanse, że Chorwacja wejdzie do Wspólnoty, są marne. Politycy unijni nie pozostawiają złudzeń. To już kolejna w ostatnich dniach wypowiedź w tak pesymistycznym tonie. O tym, że Unia nie przyjmie nowych członków w najbliższych latach, mówiła już niemiecka kanclerz Angela Merkel.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|