Tragedia na Filipinach. W mieście Ormoc, na wschód od stolicy kraju, Manili spaliło się duże centrum handlowe. Według policji zginęło 24 osoby, a pięć jest bardzo ciężko rannych.
Strażacy robili wszystko by uratować uwięzionych w jednopiętrowym budynku ludzi. Udało im się wyprowadzić większość osób z centrum handlowego. Jednak nie byli w stanie dotrzeć do 24 kupujących, którzy znaleźli się najbliżej źródła ognia. Bo ludzie nie mogli się wydostać - wyjścia awaryjne były zamknięte na klucz
A co było przyczyną pożaru? Według pierwszych ustaleń filipińskiej policji wszystko zaczęło się na stoisku z fajerwerkami. I to właśnie nieostrożne obchodzenie się ze sztucznymi ogniami wywołało tragiczny pożar. Do tego właściciel sklepiku był już od dawna poszukiwany przez policję za nielegalny handel fajerwerkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|