Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyci podpalili autobus z podróżnymi

12 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co najmniej siedem osób zginęło w podpalonym autobusie jadącym po Rio de Janeiro. Zaatakowała go uzbrojona banda - jedna z tych, które przez cały dzień szalały w mieście. Inne z automatów ostrzelały posterunki policji i szpital. Oficjalny bilans krwawego czwartku to 19 zabitych i 22 rannych.

Co się dzieje w najbardziej znanym mieście Brazylii? Według niektórych urzędników to... rozgrywka polityczna. Inni uważają, że to zwykła zemsta bandytów za represje, jakie spotkały ich w ostatnim czasie.

Według obu wersji ataki to robota mafijnych bossów, odsiadujących wyroki w więzieniu o zaostrzonym rygorze, które znajduje się w Rio. Dowodziłby tego fakt, że trzy autobusy zaatakowano w jego okolicy.

Do podobnych ataków doszło w maju w Sao Paulo - finansowej stolicy Brazylii. Zginęło wtedy ponad 170 osób. Winą obarczono wówczas przestępczą organizację, kierowaną przez bandytów zza krat.

Fala przemocy ma jeszcze jeden wymiar. Doszło do niej na kilka dni przed sylwestrem, który co roku przyciąga do Rio de Janeiro setki tysięcy turystów. Nie wiadomo, czy słynne plaże Copacobana i Ipanema po czwartkowych wydarzeniach nie opustoszeją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj