To były chwile grozy. Uszkodzony duży statek transportowy z ledwością ominął dwie platformy wiertnicze. Brytyjska marynarka wojenna ewakuowała większość załóg obydwu konstrukcji. Katastrofa była blisko.
"Vindo" ma uszkodzone silniki i ster. Dziewięcioosobowa załoga nie mogła przez wiele godzin zmienić jego kursu. Sytuację utrudniała zła pogoda. Nie dawała żadnych szans holownikom, by mogły dopłynąć na pomoc. Ratownikom tylko pozostawało czekać i modlić się, by statek ominął platformy. Tak też się stało.
A mogła to być prawdziwa katastrofa. Bo na obydwu platformach wydobywa się gaz ziemny. Jeśli uderzenie naruszyłoby ich konstrukcję, mogło dojść do potężnego wybuchu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|