"Don Hugo" od kilkunastu lat był największym dostawcą kokainy do USA. Trafił nawet na listę najbardziej poszukiwanych przez FBI przestępców. Teraz ten handlarz narkotyków przegrał wreszcie ze stróżami prawa. Policja dopadła go w miasteczku El Dovio. Gangster i jego ochrona ostro się bronili. "Don Hugo" wiedział, że grozi mu dożywocie. Nie miał jednak szans z policyjnymi komandosami.
Teraz czeka w areszcie w stolicy Kolumbii na ekstradycję do USA. Prokuratura z Miami chce go dopaść za kilkaset ton kokainy, które sprzedał w Stanach. Sanchez stał się największym kolumbijskim gangsterem od końca lat 80. Władze rozprawiły się z kartelami narkotykowymi z Cali i Medellin, a jego bandę, Norte del Valle, przeoczyły. "Don Hugo" wykorzystał to, stając się najgroźniejszym handlarzem w całej Kolumbii.