Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rosji oficjalnie wódka szkodzi zdrowiu

12 października 2007, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak sięgniesz po flaszkę dowolnego trunku u naszego wschodniego sąsiada, już nie będziesz miał wątpliwości, że alkohol szkodzi i komu najbardziej. Od dziś w Rosji na butelkach z procentami muszą być umieszczane komunikaty o tym, jak niezdrowa jest wódka i wino.

Teraz etykiety na butelkach z wszelkiego rodzaju alkoholem przypominają typową ulotkę leku. Tak długie jest ostrzeżenie, jakie nakazał umieszczać na flaszkach rosyjski minister zdrowia.

Wygląda to mniej więcej tak - osoby, którym nie wolno pić alkoholu pod żadnym pozorem, to: niepełnoletni, kobiety ciężarne i karmiące, chorzy na przypadłości systemu nerwowego, nerek, wątroby i innych narządów układu trawiennego.

Do tej pory producenci alkoholi musieli informować o szkodliwości trunków, ale nie było określonej treści. Dlatego podchodzili do sprawy bardzo swobodnie. Jedni podawali niepełną listę chorób, przy których pić nie wolno. Inni z kolei wymieniali tylko niektóre grupy ludzi tzw. podwyższonego ryzyka.

Ale od dziś koniec samowolki. Etykietka musi zawierać pełne ostrzeżenie. W innym razie butelki znikną ze sklepów - jak ostrzega dziennik "Rossijskaja gazieta".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj