Nie masz biletu? Kioski pozamykane? A ty koniecznie musisz pojechać metrem? Żaden problem. Wystarczy wsunąć w bramki kartę kredytową i już jedziesz. Tak wkrótce będzie, ale... niestety w Moskwie.
To ma być bardzo sprawny system. Opłaty za przejazd nie będą pobierane za każdym przesunięciem biletu przez bramki, ale metro ściągnie pieniądze z konta tylko na koniec miesiąca. Dlaczego? Bo system komputerowy policzy ilość przejazdów i jeśli jeździsz bardzo dużo, dostaniesz zniżkę.
Oczywiście, jak z większością swoich wynalazków, Rosjanie wzorowali się na Amerykanach. Bo w zeszłym roku podobny system uruchomiono w Nowym Jorku. Z tym, że w Stolicy Świata mozna co najwyżej podejść do maszyny i sobie kupić kartę płacąc plastikiem. Jednak moskiewscy inżynierowie obiecują oczywiscie, że ich pomysł będzie działał szybciej, lepiej i skuteczniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|