To ma być bardzo sprawny system. Opłaty za przejazd nie będą pobierane za każdym przesunięciem biletu przez bramki, ale metro ściągnie pieniądze z konta tylko na koniec miesiąca. Dlaczego? Bo system komputerowy policzy ilość przejazdów i jeśli jeździsz bardzo dużo, dostaniesz zniżkę.
Oczywiście, jak z większością swoich wynalazków, Rosjanie wzorowali się na Amerykanach. Bo w zeszłym roku podobny system uruchomiono w Nowym Jorku. Z tym, że w Stolicy Świata mozna co najwyżej podejść do maszyny i sobie kupić kartę płacąc plastikiem. Jednak moskiewscy inżynierowie obiecują oczywiscie, że ich pomysł będzie działał szybciej, lepiej i skuteczniej.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
