Na filmie widać, jak młodzi chłopcy łapią za pupę siedzącą przy biurku nauczycielkę, chwytają ją za wystające z jej spodni stringi, a w końcu, jak jeden z nich wkłada kobiecie rękę w spodnie.

Tego nauczycielka już nie jest w stanie znieść, chwyta za rękę napastnika i odpycha go. Ale widać też, że ze strachu nie może się ruszyć. Otoczona rosłymi chłopakami, boi się reagować.

Afera nie schodzi z czołówek włoskich gazet. Podobno wszystko wydarzyło się rok temu, nauczycielka miała po zajściu poinformować rodziców napastujących ją chłopaków i załatwić sprawę polubownie.

Z całego zdarzenia pozostał jednak film, o którym nauczycielka miała nie wiedzieć. Gdy ktoś umieścił go teraz w internecie, wybuchła afera.

Co gorsza, kobieta musi bronić dobrego imienia, bo są tacy, którzy to ją oskarżają o seksualne prowokowanie nieletnich. I z ofiary stała się winną. Sprawę ma wyjaśnić prokurator.