Bilety na wystawne przyjęcie w hotelu Beverly Hills sprzedawano po 2,3 tys. dolarów - tyle najwięcej pojedyncza osoba może podarować kandydatowi. Gospodarzami fety byli Steven Spielberg i dwaj współzałożyciele jego wytwórni filmowej Dreamworks - Jeffrey Katzenberg i David Geffen.
Obama, jeden z sześciu potencjalnych kandydatów na prezydenta, powiedział zebranym, że "mają olbrzymią władzę", za którą jednak idzie "równie olbrzymia odpowiedzialność".
"Jesteście kronikarzami naszych czasów, pamiętajcie o tym i nie marnujcie swoich talentów" - dodał Barack Obama.
Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi, w 2004 roku, przemysł rozrywkowy okazał się dla Demokratów wyjątkowo szczodry. Dzięki hojności Hollywood fundusz wyborczy partii wzbogacił się o 33 mln dolarów.
Jeden z demokratycznych kandydatów na przyszłego prezydenta USA, Barack Obama, może liczyć na wsparcie sław Hollywoodu. Wsparcie, ale i pieniądze. W zbiórce udział wzięli m.in Steven Spielberg, piosenkarz Jackson Brown i aktor Eddie Murphy. Sławy zebrały ponad 1,3 mln dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama