Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama i pani Clinton walczą na rzeczników

12 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zaostrza się kampania o fotel prezydenta USA. Poprzez swoich rzeczników Obama i Clinton - główni kandydaci do najwyższego urzędu - wzajemnie się oskarżają. Awanturę zaczął jeden ze sponsorów kampanii wyborczej Obamy, który obrzucił błotem rodzinę Clintonów.

Dziś "New York Times" opublikował obraźliwe słowa Davida Geffena, producenta z Hollywood, sponsora kampanii czarnoskórego senatora Baracka Obamy. Geffen powiedział, że Bill Clinton to "lekkomyślny facet, który dał swoim wrogom wiele amunicji". Chodzi mu o romans byłego prezydenta z Moniką Lewinski. Hollywoodzki magnat uważa, że od czasów wojny w Wietnamie świat nie był tak bardzo rozczarowany Ameryką. Smaczku dodaje fakt, że Geffen był kiedyś sprzymierzeńcem i hojnym sponsorem Clintonów.

Długo nie trzeba było czekać na reakcję drugiej strony. Rzecznik kandydatki od razu zażądał, żeby Obama odciął się od tych złośliwości, przeprosił za nie, a do tego jeszcze oddał okrągły milion dolarów Geffenowi, jaki dotychczas od niego dostał. Ale Obama nie zamierza mieszać się w aferę i uspokaja sytuację. "Zawsze miałem najwyższy szacunek dla pani Clinton" - podkreślił kandydat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj