Dziennik Gazeta Prawana logo

Cyganie zaatakowali karetkę pogotowia

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
We wsi pod Bukaresztem kilkanaście osób zaatakowało karetkę pogotowia. Gdy samochód przejeżdżał na sygnale przez wieś zamieszkaną przez Romów, grupa rozwścieczonych mieszkańców zatrzymała pojazd i usiłowała go zniszczyć. Myśleli, że to tajemniczy ambulans, który porywa dzieci.

Karetka została wezwana do chorego dziecka. Kierowcę i ratownika przed linczem uratowała policja. Atakujący byli przekonani, że mają do czynienia z karetką, o której opowiada się w okolicy, że porywa dzieci. Zaginione dzieciaki miały być potem mordowane, a ich narządy sprzedawane.

Lokalne rumuńskie władze nie potrafią wytłumaczyć, skąd wzięła się ta plotka, bo od długiego czasu w tym regionie nie odnotowano zaginięcia, czy porwania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj