Na razie KE nie podała, jak wysokie kary nałoży na koncern. Ale można się spodziewać, że małe nie będą. Bo komisja jest wściekła, że koncern znów łamie prawo antymonopolowe.
Tym razem firma nie chce udostępnić danych o systemie operacyjnym Windows swym konkurentom. A ci nie mogą przez to sprawić, by ich produkty w pełni z nim współpracowały.
To kolejny etap starcia Unii z Microsoftem. W marcu 2004 r. KE uznała, że Microsoft to monopolista i nadużywa swej pozycji. Nałożyła na firmę karę w wysokości 497 milionów euro. Kazała też koncernowi przygotować wersję Windows pozbawioną odtwarzacza plików multimedialnych i kilku innych elementów. Microsoft od tej decyzji się odwołał.
W czerwcu ubiegłego roku Komisja Europejska uznała, że Microsoft nie słucha jej poleceń i dalej nic nie robi sobie z jej wymagań. Dlatego znów ukarała firmę. Tym razem mandat był niższy. "Tylko" 280 milionów euro.
A na pieniądze Microsoftu czyha nie tylko Europa. Ostatnio sąd nakazał koncernowi Billa Gatesa zapłacić 1,5 mld odszkodowania za bezprawne wykorzystywanie technologii mp3 właścicielowi licencji, firmie Alcatel-Lucentza.