Dziennik Gazeta Prawana logo

Okradli dom syna Kim Dzong Ila

12 października 2007, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedno można powiedzieć o złodziejach z Chin - są odważni. Okradli dom syna Kim Dzong Ila, krwawego dyktatora z Korei Północnej. To, że dom stoi w Chinach niczego nie zmienia, bo oba reżimy ostro traktują amatorów cudzej własności.

Złodzieje obrabowali stojący w Makau w południowych Chinach luksusowy dom Kim Dzong Nama, najstarszego syna przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila -
pisze południowokoreański dziennik "Dzoson Ilbo". Powołuje się przy tym na informacje południowokoreańskiego wywiadu.

Gdy rabusie buszowali po domu, Kim Dzong Nam bawił w Phenianie z okazji urodzin swojego ojca Kim Dzong Ila.

Najstarszy syn północnokoreańskiego dyktatora zasłynął, gdy w 2001 r. przyłapano go na próbie przekroczenia granicy japońskiej z fałszywym paszportem. Tłumaczył wtedy, że chciał zobaczyć Disneyland w Tokio. Od tego czasu mieszka poza granicami Korei Północnej, a południowokoreański wywiad twierdzi, że nie cieszy się przychylnością ojca.




Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj