W Jordanii, gdzie przeważa klimat zwrotnikowy, szalała burza śnieżna. Temperatura powietrza spadła do zera, a przecież nawet w styczniu słupki rtęci pokazują tam średnio około 15º Celsjusza.

Nic zatem dziwnego, że taka anomalia pogodowa kompletnie zaskoczyła mieszkańców tego arabskiego państwa. Szok był tym większy, że w niektórych regionach Jordanii spadło nawet 10 centymetrów śniegu.

To wystarczyło, by całkowicie sparaliżować życie w tym królestwie. Zamknięte zostały zakłady pracy, drogi i szkoły. Kierowcy, którzy nie przywykli do takich warunków jazdy, spowodowali ponad setkę kolizji i wypadków drogowych.