Dziennik Gazeta Prawana logo

Sri Lanka odcięta od świata

12 października 2007, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jedyne międzynarodowe lotnisko na Sri Lance - w Colombo - zamknięte po ataku rebeliantów tamilskich. Zaatakowali bazę wojskową, która znajduje się tuż przy głównym pasie startowym. Słychać było strzały i głośną eksplozję. Dwie osoby nie żyją, 17 jest rannych.

Według świadków, najpierw była kanonada z karabinów maszynowych. Później lotniskiem wstrząsnął głośny wybuch. "Miała miejsce głośna eksplozja, dochodząca z bazy lotnictwa niedaleko pasa startowego lotniska, gdzie stacjonują wszystkie nasze samoloty wojskowe" - powiedział zastępca generalnego inspektora policji Jayantha Wickramaratne.

Tamilskie Tygrysy przyznały się do ataku. Bojówkarze potwierdzili, że ostrzelali bazę z dwóch awionetek. Zapowiedzieli kolejne ataki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj