Dziennik Gazeta Prawana logo

Irańczycy szykowali mi trumnę

13 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedyna pośród, porwanych przez Iran, 15 marynarzy zdradza szczegóły swego koszmaru w niewoli. Irańscy oficerowie grozili jej śmiercią i próbowali zmusić do podania szczegółów działań brytyjskiej floty w Zatoce Perskiej

Przez 13 dni siedziała sama w brudnej i ciemnej celi. Zabrano jej wszystkie rzeczy osobiste. Nawet bieliznę. Dostała więzienne ubranie. W nocy słyszała jak stolarze zbijają coś z desek, a irański oficer podaje jej wymiary. Myślała, że robią jej trumnę.

Potem były przesłuchania, na które prowadzono ją pod lufami, w opasce zakrywającej oczy. A tam irańscy przesłuchujący wykazywali się perfidią. Mówiono jej, że tylko ona jeszcze jest w Iranie, jej koledzy już wszystko powiedzieli i przyznali się do wpłynięcia na wody terytorialne. Dlatego oni już są w domu, a ona nigdy nie wyjdzie na wolność. Dlatego musi im zdradzić kody łączności, stan uzbrojenia i morale we flocie

Faye próbowała zgrywać głupią blondynkę, mówiła, że nie ma pojęcia o tym co dzieje się na okręcie, bo jest tylko sternikiem motorówki. Wreszcie jednak przyznała się do tego, że jej ponton wpłynął na irańskie wody. Bo śledczy zagrozili, że stanie przed sądem za szpiegostwo. A ona tak bardzo chciała zobaczyć swoją malutką córeczkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj