Największa tragedia w chińskim hutnictwie od 60 lat. Na szatnię, w której przebierali się robotnicy, przewróciła się kadź z 25 tonami płynnej stali. Ciecz o temperaturze 1500 stopni natychmiast zabiła co najmniej 32 osoby. Wielu ofiar nie da się zidentyfikować, bo stal rozpuściła ciała.
Kadź przepychano po specjalnych szynach w kierunku formy, do której miała być wlana. W połowie drogi pękła szyna i kadź przewróciła się. Największe spustoszenie stal wyrządziła, przelewając się przez okna i drzwi pomieszczeń socjalnych, gdzie jadło i przebierało się kilkadziesiąt osób.
Ciała ofiar są tak stopione, że aby ustalić dokładną liczbę ofiar i ich tożsamość, konieczne będą badania DNA. Władze aresztowały cztery osoby z huty, oskarżając je o poważne zaniedbania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|