Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupił mieszkanie z trupem właścicielki

13 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie lada szok przeżył Hiszpan, który kupił mieszkanie w kurorcie Rosas na Costa Brava. Okazało się, że wraz z mieszkaniem kupił... trupa byłej właścicielki, która zmarła tam sześć lat wcześniej.

Hiszpan zrobił złoty interes. Kupił mieszkanie na licytacji - na aukcję wystawiły je banki, którym właścicielka od sześciu lat nie spłacała kredytu. Gdy jednak wszedł do swojego nowego nabytku, stanął jak wryty. Na fotelu siedziały zmumifikowane zwłoki. Od razu zawiadomił policję.

I co się okazało? Że banki urządziły licytację, bo kobieta od 2001 roku nie spłacała kredytu, zaciągniętego na jego zakup. W 2003 roku wezwały nawet policję, by ustaliła, czy kobieta nadal mieszka w mieszkaniu. Funkcjonariusze odeszli jednak spod drzwi z kwitkiem, bo nikt im nie otworzył. Nic nie wzbudzało ich podejrzeń, bo nikt nie zgłaszał zaginięcia kobiety. Odnalazł ją dopiero nowy właściciel mieszkania.

Według policji, kobieta zmarła śmiercią naturalną. Jednak mundurowi chcą teraz wyjaśnić, dlaczego przez sześć lat mieszkająca pod Madrytem rodzina kobiety nie zawiadomiła nikogo o jej zaginięciu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj